sobota, 28 maja 2016

wczoraj był taki dobry dzień.
Przyjechały do mnie K i A i G...i było całkiem jak te kilka lat temu, na studiach. Nie wiele się w nas zmieniło :)....bo jeśli się tylko chce to się jest:)



czwartek, 26 maja 2016

Dzień Mamy, nie wiem czy tylko mi się wydaj, ale wszyscy jakoś wyjątkowo w tym roku o TYM trąbią.
A ja nie lubię trąbienia, zgiełku takiego i wielkiego skupienia na temacie przez wszystkich. Zawsze zabiera mi to odrobinkę z magii i wyjątkowości.

Po raz pierwszy to święto jest moje.
Kocham Bąbla miłością niesamowitą i nie do opisania...tego się nie da opowiedzieć i do niczego przyrównać...nie będę nawet próbować.

Ja-przepełniona szczęściem Mama.
Nieraz wydaje mi sie to takie dziwne :)

poniedziałek, 23 maja 2016

wczoraj po raz pierwszy w życiu dobrze czułam się na obcasach..(no całe 5cm ale jednak:P).mam je już od hoho i wiedziałam, że są wygodne...ale po raz pierwszy były MOJE.
w głowie też mam myśl o "balerinach na koturnach"...ale czekam, czy aby na pewno? czy może jednak mi przejdzie? bo to na prawdę dziwne jak na mnie.

Babel ma skończone 7 msc oh rany zachwyca mnie bezustannie :D