sobota, 26 marca 2016

Jesteśmy w  moich rodzinnych stronach...ostatnio często i oddycham tu pełną piersią:)
A. też coraz bardziej docenia, pokazuje mi filmy ze swoich wycieczek skałkowych i oglądając tęsknie, że nie mogłam być tam z nim...bo cudnie i dosłownie 10 minut od centrum miasta.

w głowie mam pytanie...czy jeszcze kiedyś będzie normalnie? ...jednostronność jest taka niewskazana.

maluje jajka...te w cebuli podobają mi się najbardziej...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz