Jesteśmy w moich rodzinnych stronach...ostatnio często i oddycham tu pełną piersią:)
A. też coraz bardziej docenia, pokazuje mi filmy ze swoich wycieczek skałkowych i oglądając tęsknie, że nie mogłam być tam z nim...bo cudnie i dosłownie 10 minut od centrum miasta.
w głowie mam pytanie...czy jeszcze kiedyś będzie normalnie? ...jednostronność jest taka niewskazana.
maluje jajka...te w cebuli podobają mi się najbardziej...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz