O Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach...wiem od kilku lat -odkąd poznałam Sylwie, która pracuje w tym nurcie :D czytałam, gdybałam, chciałam...ale nie było możliwości...bo studia, praca, zajęte weekendy....a teraz się udało :D w weekend zaczynam przygodę z poznaniem nowego :) choć wydaje mi się, że co nieco wiem...to nie czytam, nie zgłębiam, nie przypominam sobie. Uwielbiam na spotkaniach pochłaniać nowe informacje z którymi się jeszcze nie spotkałam:) jestem podekscytowana :D i czekam z niecierpliwością na weekend:)
Boli mnie kręgosłup, serio nieraz myślę, że to czas na masaż, ale wstydzę się...stan ten trwa już jakieś 7 miesięcy i co jakiś czas nasila się na tyle, że wstanie z łóżka zaczyna być nieprzyjemne...nie wspominając o nachylaniu się nad łóżeczkiem i dźwiganiu Bąbla.
No nic czas na kawę....nadal pije INKE, jest smaczniejsza od tych rozpuszczalnych kaw...z ekspresem co prawda nie wygra...ale ja przecież nie mam ekspresu :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz